Spodziewany wpływ koronawirusa na polską i światową gospodarkę, biznes, przemysł?

W jaki sposób epidemia koronawirusa odbije się na polskiej i światowej gospodarce? Eksperci przewidują różne scenariusze.

Jak koronawirus odbija się na gospodarce?

Epidemia, z którą obecnie się zmagamy, ma wpływ nie tylko na zdrowie ludzi, ale i „zdrowie” gospodarki. W jaki sposób i właściwie dlaczego się na niej odbija? Koronawirus oddziałuje na gospodarkę poprzez wiele mechanizmów. W grę wchodzą czynniki psychologiczne, takie jak niepewność czy panika społeczeństwa.

Ale podstawowe znaczenie mają oczywiście czynniki fundamentalne, czyli wpływające na warunki prowadzenia działalności gospodarczej – chodzi o zmienne oddziałujące na gospodarkę i sektor przedsiębiorstw od strony popytu i podaży. Masowe wykupywanie dużych ilości żywności i produktów higienicznych przez ogarniętych przesadną paniką konsumentów poskutkowały na przykład kurczącymi się zapasami importowanych z Chin materiałów i półproduktów. Wstrzymanie pracy chińskich portów oznacza z kolei problemy dla firm eksportujących.

Przez kwarantannę zmienia się także system pracy przedsiębiorstw. Działalność musiały zawiesić kina i inne miejsca rozrywki. Restauracje musiały ograniczyć usługi do obsługiwania zamówień na wynos. Wszystko to odbije się na biznesie i zarobkach.

Jak koronawirus wpłynie na polską gospodarkę?

Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że koronawirus nie odbije się zbyt mocno na polskiej gospodarce. Nawet Polski Instytut Ekonomiczny prognozował jeszcze pod koniec lutego, że wpływ koronawirusa nie będzie wielki. Wtedy nie przewidywano jeszcze, że epidemia rozwinie się w takim stopniu i że zostaną przedsięwzięte tak daleko posunięte środki zaradcze.

Obecnie PIE ma różne prognozy rozwoju sytuacji. Ze struktury konsumpcji w polskich gospodarstwach domowych wynika, że w naszym kraju największe ryzyko spadku popytu grozi handlowi detalicznemu, zwłaszcza dotyczącemu dóbr trwałego użytku, usługom finansowym i związanym z wyżywieniem.

Scenariusz podstawowy jest dość optymistyczny – zakłada, że w Polsce koronawirusem zarazi się kilka tysięcy osób, po czym epidemię uda się opanować. Jeżeli właśnie tak rozegrają się wydarzenia, wzrost polskiego PKB spadnie o około 0,4%. Będzie to efekt przede wszystkim przerwanych łańcuchów dostaw, spadku popytu na polski eksport i zaburzeń na rynku wewnętrznym.

Istnieje też jednak scenariusz pesymistyczny, w którym zamykane są granice, a całe regiony kraju obejmowane kwarantanną. Jednak i w tym pesymistycznym scenariuszu jest światełko nadziei, ponieważ zakłada on, że dzięki szybkim środkom zaradczym skala epidemii nie osiągnie w Polsce aż takiego rozmiaru jak we Włoszech i po kilku tygodniach wszystko zacznie wracać do normy. W tym scenariuszu znacznie większe znaczenie będą mieć problemy na rynku wewnętrznym, a PKB spadnie o około 1,3%.

Jakie straty poniesie światowa gospodarka?

Eksperci z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego opracowali siedem różnych scenariuszy możliwego rozwoju sytuacji. Przy realizacji najłagodniejszego z nich światowe straty gospodarcze sięgną około 2,4 bln USD. Jeżeli wydarzenia rozegrają się według scenariusza najbardziej pesymistycznego, straty mogą sięgnąć nawet 9 bln USD.